Brak odpowiedniego ruchu jest szkodliwy. Zachęcenie dziecka do ćwiczeń jest zadbaniem o jego kondycję, koordynację i zdrowie. Pomaga też w spożytkowaniu nadmiaru energii, z czym boryka się obecnie niejeden rodzic. Nasza ekspertka Diana przypomina, że “codzienna gimnastyka powinna być dla dziecka wesołą i radosną zabawą”. Z ćwiczeń warto uczynić codzienną czynność i budować z nią miłe skojarzenia.

Gimnastyce może być bliżej do zabawy, niż obowiązku. Można zadbać o to pamiętając, że warto pozwolić sobie na luźną atmosferę i żarty. Natomiast nie powinno się stosować kar, upomnień czy nagan, które mogą zniechęcić malucha do ruchu. Większość dzieci nie przepada za ścisłą formą zadań. Dlatego można pozwolić im na kreatywne podejście do ćwiczenia i wykonywanie go na swój sposób.

Dobrym pomysłem na wspólny czas spędzony aktywnie są zabawy naśladowcze. Ich zaletą jest to, że odbywają się w towarzystwie drugiej osoby – rodzeństwa, rodzica, opiekuna. To dobry sposób na wzmocnienie relacji. Przykładowe zabawy naśladowcze to na przykład zabawa w skaczące piłeczki, gdy dziecko skacze na jednej nodze lub obunóż, naśladując większą piłkę (w tej roli druga osoba).
Kolejny przykład to wiatr i las. Dziecko podczas zabawy wiruje wokół własnej osi i rusza płynnie jak gałęzie drzewa podczas podmuchów wiatru. Zabawą naśladowczą może być też znana wszystkim lawa. W tej zabawie dziecko skacze po “kamieniach”, by uniknąć lawy. Rodzic może biec pierwszy, wytyczając szlak, potem może zamienić się rolą z dzieckiem.